czwartek, 10 kwietnia 2014

Rozdział 1 - Rozpoczęcie roku



  Mam na imię Chanel. Wiem dziwne i niespotykane imię, ale cieszę się, że tak nazwała mnie mama. Pasuje ono do mnie. Mieszkam w Londynie od urodzenia, ale jestem Polką. A dlaczego nie mieszkam w Polsce? Ponieważ mój tata uważał, że tu będzie lepiej. Miał racje. W Wielkiej Brytanii mam szanse coś osiągnąć, a w Polsce? Bieda i nędza. Mieszkam tylko z tatą, ponieważ moja mama zmarła przy porodzie. Czasami obwiniam się o to, bo gdyby nie ja ona nadal by żyła. Dom, w którym mieszkamy jest duży i przerażający, ale niestety muszę w nim spędzać sporo czasu. Mój ojciec pracuje od rana do wieczora. Dosłownie. A jak jest to nie jest zbyt miły. Nie gniewam się na niego, bo wiem, że jest mu ciężko. Staram się pomagać jak tylko mogę. Cieszę się, że Cara jest przy mnie. Dlatego jeszcze daję radę, tak to dawno bym zwariowała. Ona jest dla mnie jak siostra, której nigdy nie miałam. Rozumiemy się nawet bez słów, chodź jej charakter jest inny od mojego w stu procentach, ale pewnie dzięki temu dopełniamy się. Zawsze mogę na nią liczyć. Nagle usłyszałam budzik. Nie chce mi się wstawać, ale muszę się ogarnąć. W końcu dziś rozpoczęcie roku szkolnego. Przetarłam swoje zmęczone oczy i wstałam. Właśnie zdałam sobie sprawę, że niezły bałagan mam w pokoju. Nie dziwie się wczoraj trochę zaszalałam z Carą. Udało jej się namówić mnie na parę drinków. Spryciula. Ogółem to ja nie piję. Nie lubię. Włączyłam moją ulubioną piosenkę i wzięłam się do roboty. Rozpoczęcie zaczyna się, o dziesiątej. Więc mam czas, bo jest ósma godzina, ale znając moje szczęście nie wyrobię się.



  Kiedy skończyłam sprzątać szybko zaczęłam się ubierać, ale miałam dylemat, co włożyć.
- Spódniczka, spodnie czy sukienka? - mówiłam w myślach.
Dobra założę sukienkę. Do tego czarne szpilki. No i jeszcze makijaż. Zrobię klasyczne kreski, ponieważ w nich jest mi najlepiej. Gdy skończyłam wyszedł niesamowity efekt. Wyglądałam naprawdę dobrzeZeszłam na dół. Wszędzie było cicho jak makiem zasiał. Nawet słyszałam bicie mojego serca, ale było coś za cicho.
- Bu! - wyskoczyła Cara z szafy.
Jej mina była bezcenna. Myślała, że się wystraszę, ale ja nie jestem taka głupia, na jaką wyglądam.
- Skąd wiedziałaś, że tu jestem? - podeszła do mnie.
- Nie jadałaś jeszcze? - usiadła na stole.
- Cara! Znamy się tyle lat, że zdążyłam cię poznać. - poszłam do kuchni.
- Nie miałam czasu. 
- Ale tak nic nie zjem, bo musimy już iść. - dodałam. 
- Masz rację, po uroczystości pójdziemy na duże burgery. - uśmiechnęła się. 
- To, co kocham. - odwzajemniłam uśmiech. 
Kiedy wyszłyśmy z domu fala gorąca uderzyła o moje ciało. Było strasznie ciepło. Na szczęście liceum nie było zbyt daleko. Jak na pierwszy dzień szkoły mój humor był dobry, tak samo pogoda. Gdy wchodziłyśmy na teren szkoły od razu słychać było różne krzyki i wygłupy. Poczułam jak żołądek zaciska się i ręce zaczynają pocić. Stres. A jak mnie nie zaakceptują? Do tej szkoły chodzi około cztery tysiące osób. 
- Cara! - walnęłam ją w ramie. 
- Co? - odwróciła się. 
- Zaczekaj na mnie. 
- Chanel jest tak gorąco, że nawet cipka mi się poci. Więc albo wchodzisz ze mną do środka, albo zostajesz tu sama. - czekała na moją decyzje. 
- Zostanę tu. - byłam na nią zła. 
- Jak chcesz. 
Za chwilę nie było po niej śladu. Stałam przed głównym wejściem i oglądałam się dookoła. Sporo osób było na zewnątrz, ale nie tak dużo jak w środku. Paru chłopaków zaczęło mi się przyglądać. Więc postanowiłam się odwrócić. Chcę do domu. Czuję się okropnie. 
- Co taka ślicznotka robi sama? - usłyszałam głos zza mych pleców. 
Modliłam się w duchu, aby sobie poszli. Czułam ich wzrok na sobie. Co było dość krępujące. 
- Odwróć się. Nic ci nie zrobimy. -  warknął któryś z nich.
Postanowiłam zaryzykować i się odwrócić. Kiedy to zrobiłam ujrzałam dwóch przystojnych chłopaków, ale jedne wyglądał jakby miał z 24 lata.
- Jeszcze ładniejsza z bliska. -  zamruczał loczek.
- Jesteście żałośni. - miałam właśnie wejść do środka, jak jeden złapał mnie za ramię. 
- Lubię zadziorne kocice. - zmierzył mnie wzrokiem i się uśmiechnął. 
- Zostaw mnie! 
- Jak masz na imię? - patrzył mi się prosto w oczy. 
- Nie twoja sprawa. 
- Moja. Musze wiedzieć jak ma na imię moja przyszła dziewczyna. - uśmiechnął się zadziornie. 
Co za palant. Myśli, że polecę na takie teksty? To się grubo myli. 
- Po moim trupie. 
- Skarbie złość piękności szkodzi. - chciał dotknąć mnie za policzek, ale w samą porę uderzyłam go w czuły punkt. 
Weszłam szybko do środka. Było bardzo dużo osób.. Gdzie może być Cara? Próbowałam ją znaleźć, co sprawiało mi dużą trudność, ale na szczęście znalazła mnie sama. 
- Chanel szukałam cię! - podbiegła do mnie. 
- A ja ciebie. 
- Coś się stało? 
- Nie. 
Skłamałam. Nie chce, aby Cara mieszała się. Znając ją miałabym gorzej przejebane. Zawsze pakuje nas w większe kłopoty niż są. Zajęłyśmy miejsca czekając aż zacznie się rozpoczęcie. Próbowałam się opanować po tym, co się stało na, zewnątrz ale byłam nadal przestraszona. Oglądałam się dokoła siebie patrząc czy nie ma ich w pobliżu. 
- Szukasz kogoś? - zapytała się przyjaciółka. 
- Nie. 
- To, co tak się kręcisz? 
- Patrzę po prostu. 
- Szukasz jakiś przystojniaków? Co? - zaczęła się śmiać. 
- Zgadłaś. 

Ciąg dalszy nastąpi...

W pierwszy rozdziale, jest może nudno, ale akcja niedługo się rozkręci.



33 komentarze:

  1. Już mi się spodobało będę czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Awww...ciekawie się zaczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. NEXT *O*
    Wpadnij :3 http://dirty-angel-harry-styles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow....jak na pierwszy Rodział jest zajebiście. <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Awwwwwwww <3 Boskie! Szybko next ;*
    Zaptraszam :
    http://lifeisbrutal-onedirection-fanfiction.blogspot.com/
    http://nig-d-y.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. super czekam na nexta Dominika :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Boże, kocham to już nie mogę się doczekać na nn. A to "Muszę znać imię mojej przyszłej dziewczyny" to to samo jak: Jestem Adam i dobrze wkładam xDD hahahhaa, ale <33

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie sie zaczyna czekam na next :** <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Poproszę nexta :D
    Niech się okaże że Chanel i Harry będą razem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super się zaczyna <3 ~Justyna :**

    OdpowiedzUsuń
  11. Chce next <3 Cudowne opowiadanie *.* Nie bój sie nie było nudne <3 / Wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  12. Po prostu CUDNYYY !!! *,* Czekam na nexta ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam, ale również chciałam się dowiedzieć w jakim czasie będziesz dodawała rozdziały, a przy tym od razu mówię że są ekstra <3 Na pewno całe opowiadanie będzie cudowne

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zawsze fajny blog i rozdział. Nie mogę się doczekać kolejnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekam na next :) Świeetne <3

    OdpowiedzUsuń
  16. zostałaś nominowana do Libster Award więcej informacji znajdziesz tutaj od-marzen-do-milosci.blogspot.com =)

    OdpowiedzUsuń
  17. ;3 genialna osoba w genialnym miejscu ;33 pisz, bo fajnie się zaczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne, na pewno będę czytać regularnie, aaaaa kocham. Kiedy następny rozdział? <3
    Ola :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale śmiesznie mi się czytało pierwszą połowę. Nie mogę się doczekać następnego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialne, chce neext. <3
    ~D.

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawie sie zapowiada xd :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już to kocham !!! <3 Nie mogę doczekać się następnego rozdziału ... A ten jest boskiiii :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super!:)
    Zapraszam do mnie -----> http://craveyoufromnow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. WOW tyle moge powiedziec *o* poprostu suuupeeer <3 czekam na dalsza cześć ! :*

    OdpowiedzUsuń